Bez nas nie zaczną… (25)

fb-klepaczWeekendy są ostatnio fajne, bo dużo się w nich dzieje siatkarsko. W miniony mieliśmy aż dwie imprezy o tej samej randze, czyli ½ Mistrzostw Polski Kadetek: w Legionowie i na warszawskiej Woli. Lubię to, bo i poziom odpowiedni (i to z naszymi zespołami w roli głównej) i emocje też wysokie. W nadchodzący weekend natomiast znowu dwa świetne wydarzenia – ½ Mistrzostw Polski Młodziczek. Tym razem oba w Warszawie. Zachęcam i jednocześnie żałuję, że sam nie będę mógł zobaczyć… Czas bowiem na szkolenie sędziów PZPS przed sezonem siatkówki plażowej.

Czytaj dalej

Bez nas nie zaczną… (23)

fb-klepaczPrawie koniec sezonu, a dzieje się tyle, że mazowiecka siatkówka nie nadąża informować… Oczywiście, trzecie z rzędu mistrzostwo juniorek LTS-u Legionowo jest wydarzeniem fenomenalnym. Pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, iż jest to wynik sezonu, ale lepiej niech inni się zajmują takimi podsumowaniami. Ja osobiście cieszę się też bardzo z tego, że młodziczki w komplecie zameldowały się w półfinałach.

Czytaj dalej

Bez nas nie zaczną… (22)

fb-klepaczMam dziwne wrażenie, że na dzisiejszy felieton czeka więcej osób niż zwykle. Nie wiem czemu. Wrażenia jednak są po to, aby można było jakoś zacząć, a nie po to aby się nad nimi rozwodzić. Niektórzy twierdzą, iż Wielki Tydzień za nami. Ja natomiast zwracam uwagę na fakt, iż od jutra Mistrzostwa Polski Juniorek w Malborku. Pan trener Wojtek Lalek jedzie ze swoją ekipą pokazać jak się gra na Mazowszu. Już zazdroszczę dwóm naszym sędziom, którzy będą mieli przyjemność widzieć to na żywo.

Czytaj dalej

Bez nas nie zaczną… (21)

fb-klepaczPo meczu finałowym juniorów MOS-u Wola pozwoliłem sobie na post, w którym, oprócz gratulacji dla trenerów Konrada Copa i Krzysztofa Wójcika, napisałem również, iż jest to kolejny sukces mazowieckich sędziów. Dlaczego? Po pierwsze – obaj Panowie mają odpowiednie poczucie humoru, a po drugie – to kolejne utarte już powiedzenie. Coś jak „bez nas nie zaczną…”

Czytaj dalej

Bez nas nie zaczną… (20)

fb-klepaczDwudziesty tydzień bez spektakularnej afery. Opisując piłkę nożną miałbym dużo łatwiejsze zadanie. Tam nikt za kontrowersyjną jednak nie uznaje sytuacji, w której sędzia nie zauważy ewidentnego rykoszetu. U nas niektórzy rozpamiętują kontakt piłki z jednym palcem, którego to nie udało się sędziemu zauważyć. W związku z tym, iż jest tak bajkowo, to miałem dzisiaj wymyślić dla Was historię o sędziach. Problem polega jednak na tym, iż nie dostaję powiadomień jeśli cokolwiek skomentujecie pod felietonami. Pod ostatnim jednak pojawiły się dwa takowe.

Czytaj dalej

Dobra branża dla wariatów… (19)

fb-klepaczJak to powiedział jeden z trenerów, co jakiś czas na mazowieckiej siatkówce ukazują się śmieszne wpisy. Zatem trenerze, skoro dzisiaj wtorek, to czas na kolejny. Tytuł zapożyczony od Maćka wyjątkowo i specjalnie. Brak błędu sędziego w tym wypadku! Trenerze wiem, że nie do uwierzenia.

Czytaj dalej