III liga M: Virtus znów zaczął punktować

17328039_1275826055797805_1483457819_nPo serii porażek Virtus Wiskitki wreszcie zaczął punktować i w ostatnich dwóch starciach zdobył 4 punkty.

W rozegranym w środę 15 marca w swoim 19 spotkaniu siatkarskiej III ligi mężczyzn zespół Virtusa przełamał złą passę, pokonując we własnej hali drużynę iPro Art Team Warszawa 3:1

Spotkanie to w początkowej fazie było wyrównane do stanu 6:5 dla gości z Warszawy, którzy, im dłużej ten pierwszy set się toczył, tym bardziej narzucali swoje warunki gry, co przyniosło im wysoką przewagę 18:10. Wydawać by się mogło, że ten dystans wypracowany przez drużynę przyjezdną wystarczy, aby pewnie wygrać pierwszą partię. Nic bardziej mylnego. Od tego momentu dość nieoczekiwanie drużyna iPro zaczęła się mylić. Zawodnicy tego zespołu dużo psuli w ataku, a nie mający nic do stracenia Virtus uwierzył, że można odwrócić losy seta. Duża w tym zasługa dobrze grających Bartosza Walendzika i Jakuba Fabiszaka, którzy wzięli na siebie ciężar gry drużyny prowadzonej przez Piotra Wasilewskiego. Rozpędzeni gospodarze nie dość, że zdołali doprowadzić do gry na przewagi, to jeszcze udało im się przechylić ją na własną korzyść. Virtus wygrał pierwszego seta 26:24 i objął prowadzenie w meczu 1:0.

W drugiej partii wiskitczanie pokazali prawdziwą zespołowość. Ich ataki rozłożyły się na trzech zawodników: Adama Nowakowskiego, Jakuba Fabiszaka i Damiana Maickiego, którzy przy wsparciu Bartosza Walendzika nie pozostawili złudzeń, kto jest lepszy i dzięki temu pokrzepiona wygraną w pierwszym secie drużyna Virtusa dość pewnie zwyciężyła w drugiej odsłonie 25:17 i podwyższyła swoje prowadzenie w meczu na 2:0.

Bardzo wyrównana była trzecia część gry, w której goście poprawili się w każdym elemencie, a ich głównym motorem napędowym był Mariusz Cendrowski, któremu pomógł brat grającego szkoleniowca Damiana Białorudzkiego Radosław przy wsparciu Tomasza Morawskiego. O tym, kto wygra tę partię, zadecydowała gra na przewagi, którą wygrali przyjezdni 26:24 i zmniejszyli prowadzenie Virtusa do jednego seta.

W ostatnim, jak się później okazało, czwartym secie podopieczni Piotra Wasilewskiego znów pokazali, że potrafią grać zespołowo i to wystarczyło, aby wygrać tę partię pewnie 25:18 i całe spotkanie 3:1. Dla drużyny Virtusa to niezwykle ważna wygrana, ponieważ nie tylko przerwali passę meczów bez wygranej, to jeszcze zrobili duży krok w stronę utrzymania. Po tym meczu zespół z Wiskitek awansował z 10. na 8. miejsce w tabeli.

Virtus Wiskitki – iPro Art Team Warszawa, 3-1 (26:24, 25:17, 24:26, 25:18)

Skład Virtusa: Walendzik 16 pkt, Nowakowski 15 pkt, Fabiszak 13 pkt, Maicki 10 pkt, Adamski 9 pkt, Antoszewski 1 pkt, Kacprzak 1 pkt, Kołodziejczyk 1 pkt, Górski, Gładysz, Łakomy, Różycki, Goździkiewicz libero, Kołodziejski-libero

Skład iPro: Cendrowski 16 pkt, Morawski 11 pkt, Radosław Białorudzki 9 pkt, Maron 6 pkt, Włostowski 6 pkt, Nieora 5 pkt, Grzyb 3 pkt, Szumski 2 pkt, Damian Białorudzki, Śnieciński, Kurek-libero

W rozegranym w poniedziałek 20 marca  swoim 20. spotkaniu siatkarskiej III ligi mężczyzn zespół Virtusa Wiskitki mimo, że prowadził 2:0 w setach, ostatecznie przegrał we własnej hali z Powsinkiem Wilanów 2:3.

Ten mecz był wyrównany to stanu 11:10 dla Virtusa, który od tego momentu dzięki dobrej grze taktycznej oraz momentami fatalnej postawy drużyny przyjezdnej, popełniającej szkolne błędy, wypracowała sobie bezpieczną siedmiopunktową przewagę i w pewnym momencie prowadziła już w tej partii 22:15. Bardzo dobrze w tym fragmencie w drużynie prowadzonej przez Piotra Wasilewskiego zagrali Piotr Kołodziejczyk i Damian Górski, którzy skutecznie grali na kontrach i bloku. Ostatecznie, mimo walki, drużynie Powsinka nie udało się odrobić strat i dzięki temu Virtus wygrał dość pewnie pierwszego seta 25:18 i objął prowadzenie w meczu 1:0

Jeszcze lepiej wyglądała gra podopiecznych Piotra Wasilewskiego w drugiej odsłonie tego meczu, gdzie na zagrywce zabłysnął Piotr  Adamski, który zdołał czterokrotnie pod rząd zdobyć asy serwisowe. W pewnym momencie drużyna z Wiskitek prowadziła wyraźnie, bo aż 19:7, jednak w końcówce w tym zespole wkradły się błędy własne, które jednak nie zaważyły na wyniku seta, który ostatecznie Virtus wygrał wysoko 25:15 podwyższył swoje prowadzenie na 2:0.

Wydawało się, że w tym spotkaniu gospodarze pokuszą się o zgarnięcie pełnej puli. Niestety, gra obu drużyn od trzeciego seta odwróciła się o 180 stopni. Teraz to grający z nożem na gardle warszawianie zaczęli grać lepiej w przyjęciu, bloku, ataku i zagrywce, co spowodowało, że miejscowi mieli duże kłopoty ze zdobyciem punktu. Duża w tym zasługa kapitana Dariusza Nowaka, Patryka Pawlika oraz syna znanego reprezentanta Polski Edwarda Skorka Rafała, którzy sprawili, że to drużyna prowadzona przez Karola Kościńskiego wygrała tego seta 25:16 i zmniejszyła prowadzenie wiskitczan do jednej partii przewagi.

Również i czwarta partia padła łupem rywali, którzy dalej grali lepiej od jedynego zespołu z powiatu żyrardowskiego na tym poziomie rozgrywek i dzięki dobrej grze Jakuba Michalskiego, Pawła Gugały i Dariusza Nowaka drużyna ta dość pewnie wygrała tego seta 25:18 i o tym, kto wygra ten mecz, musiał zadecydować piąty, decydujący o losach meczu, set.

W nim mimo początkowo dobrej gry podopiecznych Piotra Wasilewskiego, którzy prowadzili 4:2, w kolejnej fazie znów dało o sobie znać doświadczenie przeciwnika, a konkretnie Rafała Skorka, który swoją skuteczną grą i prostym błędom zawodników Virtusa spowodował, że to zespół prowadzony przez Karola Kościńskiego, Powsinek Wilanów wygrał tą partię 15:7 i cały mecz 3:2.

Na pocieszenie drużynie z Wiskitek pozostaje zdobycz jednego punktu, dzięki któremu zespół z powiatu żyrardowskiego przesunął się z 9. na 8. miejsce, wyprzedzając lepszą różnicą stosunku setów drużynę GKS-u Jaguar Wolanów. Następne spotkanie podopieczni Piotra Wasilewskiego rozegrają w czwartek 30 marca w Skaryszewie o godzinie 20:00 z tamtejszym Olimpem.

Virtus Wiskitki – Powsinek Wilanów, 2-3 (25:18, 25:15, 16:25, 18:25, 7:15)

Skład Virtusa: Kołodziejczyk 12 pkt, Nowakowski 11 pkt, Adamski 8 pkt, Górski 8 pkt, Różycki 7 pkt, Kacprzak 5 pkt, Antoszewski 3 pkt, Walendzik 1 pkt, Łakomy, Gładysz, Kaczmarek, Goździkiewicz – libero, Kołodziejski – libero

Skład Powsinka: Nowak 13 pkt, Skorek 12 pkt, Gugała 10 pkt, Pawlik 10 pkt, Michalski 8 pkt, Mulik 4 pkt, Stawicki 3 pkt, Łuczyński, Piekarz-libero

Błażej Kuźmiński

Comments

comments