To było nerwowe spotkanie. Najważniejsze jednak, że wygraliśmy za trzy punkty, bo teraz każdy punkt jest na wagę złota. Statuetka MVP to miły dodatek do ważnego zwycięstwa, ale priorytetem są przede wszystkim kolejne wygrane – powiedział po meczu Bartosz Kwolek.

Cieszymy się, że ta seria meczów wyjazdowych się kończy i teraz będziemy mogli grać trochę częściej we własnej hali, bo te wyjazdy były już rzeczywiście męczące. Na video przed meczem w Lubinie śmialiśmy się nawet, że nie pamiętamy już, że mamy białe stroje, bo od pięciu tygodni gramy tylko w wyjazdowym komplecie. Powrót do hali Torwar będzie jeszcze milszy ze względu na komplet publiczności, który obejrzy mecz z ZAKSĄ. Cieszymy się, że już kolejny rok jest spore zainteresowanie naszymi meczami. Jesteśmy pod wrażeniem tym bardziej, że mecz odbędzie się w środku tygodnia, jednak nie przeszkodziło to w przyciągnięciu do hali tylu osób. Mamy nadzieję, że skutecznie odwdzięczymy się za to liczne wsparcie – dodał.

Jan Nowakowski: Zdobywamy trzy punkty i to jest najważniejsze. Myślę, że w ostatnim czasie mieliśmy chwilę trochę gorszego grania, więc powrót na „ścieżkę zwycięstwa” na pewno bardzo nas cieszy. Najważniejsze, że mimo słabszego drugiego seta wróciliśmy do dobrego grania. W czwartej partii ta przewaga była już tak wysoka, że można było wprowadzić trochę zmian, zresztą podobnie trener postąpił w pierwszym meczu z Cuprum. Cieszy przede wszystkim to, że zmiany w żaden sposób nie pogorszyły naszej gry – doprowadziliśmy to zwycięstwo do końca i trzy punkty wracają do Warszawy.

Źródło: ONICO Warszawa

Foto: PlusLiga