Sezon ligowy 2018/2019 źle zaczął się dla rozgrywającej E.Leclerc Radomki – Mai Pelczarskiej. Nabawiła się ona dość poważnej kontuzji. Na szczęście zawodniczka jest już po operacji i dochodzi do siebie.

Maja Pelczarska to 23-letnia siatkarka, która w Radomiu gra już drugi sezon. W ubiegłym roku zaprezentowała się z dobrej strony, dzięki czemu klub zdecydował się na przedłużenie z nią współpracy. W czasie tegorocznego okresu przygotowawczego Maja pracowała bardzo ciężko. Niestety siatkarka już pierwszy mecz na parkietach LSK spędziła poza boiskiem. Podczas treningu Maja odczuwała ból w stopie. Wstępna diagnoza klubowego fizjoterapeuty – Piotra Filipowicza wykazała uszkodzenie rozcięgna podeszwowego. Tego samego wieczoru nasza rozgrywająca została przebadana ultrasonografem w Warszawie, co potwierdziło wcześniejszą diagnozę.Pod koniec listopada Maja przeszła operacje w warszawskim szpitalu.

– Zabieg przebiegł pomyślnie. Teraz przez dwa tygodnie nie mogę obciążać nogi, więc czeka mnie siedzący lub leżący tryb życia, co nie jest łatwe. Muszę się do tego przyzwyczaić, tak samo jak do chodzenia o kulach – mówi Maja.

W ciągu najbliższych tygodni nasza rozgrywająca rozpocznie rehabilitacje. Nie znamy dokładnej daty powrotu Mai do treningów, ale może to potrwać nawet 7 tygodni.

– Niedługo zacznę rehabilitacje. To chyba moja najdłuższa przerwa od siatkówki w całej karierze. Już nie mogę się doczekać powrotu na boisko, ale na razie skupiam się na zdrowiu – kończy siatkarka.

W miejsce kontuzjowanej Pelczarskiej do klubu trafiła zawodniczka z Azerbejdżanu – Shafagat Alishanova. Azerka zostanie w ekipie Jacka Skroka do końca sezonu 2018/2019. Na tej pozycji będzie zmienniczka dla Alicji Grabki.

Źródło i foto: E.Leclerc Radomka Radom