Szósta kolejka Ligi Siatkówki Kobiet również nieszczęśliwa dla radomskiego zespołu. 3 punkty jadą do Rzeszowa. Kolejny mecz Radomka zagra na wyjeździe 1. grudnia.

To był jeden z tych meczów, którego kibice nie zapomną na długo. Od samego początku radomianki pokazały, że nie poddadzą się tak łatwo. Mimo, że pierwszego seta zaczęła zepsuta zagrywka Renaty Białej, to gospodynie już po chwili prowadziły kilkoma punktami (3:1). Sprytna zagrywka Ani Bączyńskiej i na tablicy widniał już wynik 7:4. Przy kolejnej punktowej zagrywce trener rzeszowianek wykorzystał drugą przerwę. Trochę to zmotywowało zawodniczki z Podkarpacia, ponieważ szybko odzyskiwały utraconą przewagę (20:20). Stalowe nerwy były potrzebne w końcówce spotkania. Mocno zaczęły atakować przyjezdne i ciężko było wybrać zwycięzcę tej partii. Ostatecznie cierpliwość Radomki zwyciężyła i podopieczne Jacka Skroka wygrały pierwszego seta 30:28.

Przegrana wyraźnie zmotywowała przeciwniczki. Druga partia zaczęła się od niewielkiego prowadzenie E.Leclerc Radomki Radom (3:2). Po nieudanym ataku Bączyńskiej Rzeszów wychodzi na prowadzenie i już do końca seta nie daje dość nam do głosu. Błąd serwisowy naszego zespołu i Developres powiększa przewagę (12:18). Blok Katurskiej i Błuckiej zapisuje na koncie gospodyń 14. Oczko. Niestety zawodniczki drużyny przeciwnej mają w tym momencie piłkę setową. Autowy atak Reni i w całym spotkaniu mamy remis 1:1.

Dobry atak Anny Bączyńskiej rozpoczyna trzecią partię meczu. Autowy atak rzeszowianek i na tablicy widnieje już wynik 4:1. Błędy po stronie przeciwniczek i nasze dziewczyny prowadzą na początku tego seta (10:7). Szybko niestety przeciwniczki odzyskują stratę i o kilka oczek oddalają się od drużyny Jacka Skroka. As serwisowy Majki wyrównuje wynik (16:16). Zaroślińska przedarła się przez radomski blok i rzeszowianki ponownie wychodzą na prowadzenie (20:23). Piłkę setową dla Rzeszowa zdobywa Blagojević i to ona kończy również trzecią partię.

Rzeszowianki wykorzystały piłki przechodzące (0:3). Zdecydowanie odbudowały formę i mocnymi atakami celują w boisko Radomki (5:10). Kolejny skuteczny blok Developresu i trener Skrok decyduje się na drugą przerwę, aby porozmawiać z zespołem. Trochę więcej szczęścia miały radomianki w tej drugiej części tego seta. Borawska przedarła się przez wysoki punkt (9:17). Katarzyna Zaroślińska-Król zdobywa kolejny punkt dla swojego teamu. Niestety przewaga jest zbyt duża. Punktowym atakiem Renia zmniejsza przewagę dzielącą Radomkę do przeciwnika (13:24). Tokarska obija blok E.Leclerc Radomki Radom i Rzeszów wygrywa to spotkanie 3:1. MVP spotkania zostaje wybrana Katarzyna Zaroślińska-Król.

E.Leclerc Radomka Radom – Developres SkyRes Rzeszów 1:3 (30:28; 14:25; 21:25; 14:25)

E.Leclerc Radomka Radom: Grabka, Bałucka, Bączyńska, Szczepańska-Pogoda, Biała, Ponikowska, Drabek (L) oraz Samul (L), Kapturska, Borawska, Alishanova, Molenda.

Developres SkyRes Rzeszów: Barakova, Blagojević, Hawryła, Zaroślińska-Król, Mlejnkova, Witkowska, Sawicka (L) oraz Rabka, Hatala, Żabińska, Tokarska.