Zgodnie z oczekiwaniami, zaskoczenia i problemów nie było. Wisła w środę w Mońkach w nieco ponad godzinę pokonała występujący na co dzień w drugiej lidze BAS Białystok 3:0. To był jeden z najszybszych triumfów warszawianek w historii.

Po niedzielnej wygranej w lidze bez straty seta z SMS PZPS Szczyrk, teraz Bemowskie Syreny rozpoczęły walkę w rozgrywkach o Puchar Polski. I były zdecydowanymi faworytkami. Rywalki to zespół, który w tym sezonie drugiej ligi wygrał tylko jeden z pięciu meczów.

Od początku widać było, że oba zespoły dzieli różnica klas. Przerwy na żądanie miejscowej ekipy przy stanie 13:7 i 18:10 dla Wisły nic nie dawały. Warszawska drużyna spokojnie utrzymywała przewagę.

Jeszcze lepiej było w drugiej odsłonie. Szybko zrobiło się 6:0 dla warszawianek. Przyjezdne cały czas powiększały różnicę i ostatecznie wygrały aż 25:12. Na zwycięskie dwa sety podopieczne trenera Piotra Hilki potrzebowały tylko nieco ponad 40 minut.

Trzecia odsłona nie przyniosła wielkiej zmiany obrazu gry. choć w pewnym momencie zawodniczki z Białegostoku zbliżyły się na punkt (12:13). Wisła szybko się odbudowała i zdobyła sześć punktów z rzędu (19:12). Ostatecznie wygrała tę partię 25:16, a całe spotkanie 3:0 w zaledwie 67 minut.

W drugiej rundzie Wisła zagra w Poznaniu z Energetykiem. Ten mecz odbędzie się 21 listopada.

Źródło: Wisła Warszawa